Saturday Morning

W końcu sobota. Większość dnia planuje spędzić na samych przyjemnościach. Na dobry początek wybieram się do Justyny na pyszną kawę i porządne śniadanie, przy okazji nakręcimy dla Was jakieś nowy film. Mam nadzieje, że jutro już będzie dostępny na naszym kanale. Potem wybieramy się na babskie zakupy. Już dawno nie byłyśmy na wspólnych szopingu, każda z nas jest mocno zabiegana więc czas nadrobić zaległości. Jak nam dobrze pójdzie to może pojawi się Wasz ulubiony film "haul zakupowy"..... :). Trzymajcie kciuki.

 Ja uciekam na dyliżans, a Was zostawiam z nowymi fotami.
Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze sobotnie plany.
 Życzę miłego i udanego dnia
Buźka.








płaszcz | choies, kozaki | KLIK, bluzka | Mango, spodnie | Zara, 
szalik | Primark, torebka | New Look , okulary | Ray Ban, zegarek | Skagen
bransoletka | Goti, pierścionki | Yes, Apart, Kruk, naszyjnik | prezent ( podobne są w Aparcie)

Mistrzowie makijażu codziennego

Korzystając z wolnego popołudnia wracam na tor kosmetyczny i to dosłownie, bo zapraszam Was dzisiaj do mojej kosmetyczki. Na co dzień nie używam ogromu kolorówki, ograniczam się do kilku niezbędnych produktów, a cały poranny makijaż zajmuje mi mniej niż 15 minut. Powoli rezygnuję też z nałogowego kupowania nowych pomadek czy cieni, rzadko też zaglądam do "wizażowego" kufra. Większość kosmetyków pokazywałam Wam już kiedyś, nie ma tu wiele nowości, a raczej same sprawdzone i wielokrotnie używane produkty. Może kogoś ten temat zainteresuje ;) J.


1. Baza pod podkład

Używam jej tylko czasami, kiedy moja buzia wymaga odpowiedniej dawki matu i wydłużenia trwałości podkładu. Przy codziennym stosowaniu obawiam się, że mogłyby pojawić się niedoskonałości. To już moje trzecie opakowanie bazy z Benefitu, z której jest bardzo zadowolona. Dobrze matuje, wygładza powierzchnię skóry i pozytywnie wpływa na trwałość całego makijażu. Cena zwala z nóg, ale jest to produkt tak wydajny, że jestem w stanie zainwestować w niego trochę więcej kasy.



2. Podkład

Do niedawna używałam ciężkich, bardzo mocno kryjących podkładów typu Revlon Colorstay czy Estee Lauder Double Wear. Ostatnio jednak co raz częściej sięgam po podkłady bardziej wodniste (chodzi o konsystencję) i zapewniające naturalny wygląd. Żeby uzyskać odpowiedni odcień mieszam L'oreal True Match w kolorze Vanilla i Krem CC Boujrois w kolorze 52. Nie jest to mieszanka nie do zdarcia, ale wytrzyma na skórze dobrych kilka godzin, krycie jest również zadowalające. Poza tym mam wtedy wrażenie, że skóra "oddycha", a co za tym idzie pory nie zatykają się tak łatwo. 



3. Korektor

Używam dwóch, pod oczy - coś płynnego, rozświetlającego i na niedoskonałości - coś kryjącego i kremowego lub o konsystencji pasty. Jeśli chodzi o delikatny obszar pod oczami ostatnimi czasy uwielbiam korektor Affinitone od Maybelline w kolorze 03 Sand. Świetnie kryje, ładnie rozświetla (bardzo subtelnie) i nie obciąża okolicy pod oczami, jest lekki. Na niedoskonałości rewelacyjnie sprawdza się korektor Catrice, zakryje każdą krostkę, jest tani, wydajny i serdecznie Wam go polecam. 




4.  Puder

W makijażu codziennym od dawna używam pudru sypkiego Clinique Blended Face Powder w kolorze 20 Invisible Blend, który bardzo szybko stał się moim ulubieńcem. Dobrze matuje, najbardziej jednak lubię go za świetny kolor, który idealnie współgra z moją karnacją. Idealnie łączy korektor i podkład w jedną całość, rewelacyjnie wykańcza makijaż. Na pewno kupię go ponownie (wystarczył mi na wiele miesięcy).



5. Bronzer i róż

Tych dwóch produktów używam czasem razem, czasem w pojedynkę. Zależy to głównie od tego ile czasu mam rano na makijaż. Bahama Mama i Frat Boy to moi niekwestionowani ulubieńcy. Używam tych kosmetyków od bardzo dawna, a stopień zużycia jest minimalny. Pigmentacja jest nie z tej ziemi, ale uwaga - można przesadzić z kolorem. Bronzer pięknie modeluje twarz, nie ma pomarańczowych tonów, dobrze się blenduje. Róż jak dla mnie jest idealną mieszanką odcienia morelowego i różowego, w 100% matowy idealnie nadaje się do makijażu codziennego.



6. Brwi

Brwi reguluje raz w tygodniu, również wtedy nakładam brązową hennę, która bardzo pozytywnie wpływa na ich wygląd. W makijażu brwi nie przepadam za kredkami, zdecydowanie bardziej wolę cienie. Ten duet od Catrice jest od zawsze w mojej kosmetyczce, macie tutaj dwa rewelacyjne kolory, jasny - idealny dla blondynek, ciemny - dla brunetek. Możecie je mieszać i zaznaczać brwi mocniej lub delikatniej. Będąc w Naturze zdecydowanie zerknijcie na ten kosmetyk,  jest naprawdę godny polecenia.



7. Cienie

Moim absolutnym hitem i must havem jeśli chodzi o makijaż codzienny jest paleta cieni Nude z TheBalm. Nie jestem w stanie wymienić ile makijaży dziennych, wieczorowych, ślubnych czy imprezowych wykonałam właśnie tą paletą. Zrobicie nią makijaż matowy, błyszczący, subtelny czy przydymiony. Kolory są przepiękne, a trwałość i aplikacja genialna. Ostatnio lubię łączyć cienie z tej palety z Color Tattoo z Maybelline, a konkretnie kolorem On a On Bronze (jako baza). Dla mnie duet idealny!




8. Kreska

Jeśli decyduję się na kreskę czyli pełny makijaż oka (cienie-->kreska-->tusz) zazwyczaj wybieram eyelinery żelowe, które są dla mnie lepsze w aplikacji niż te w pisaku. Dają większą kontrolę nad produktem, kolor jest intensywniejszy, a trwałość zdecydowanie lepsza. W tym wypadku stawiam na Inglot i Bobbi Brown. Oba linery są rewelacyjne, czarne jak smoła i bardzo trwałe. Inglot trochę szybciej zasycha i ciężko go rozdymić, jest za to idealny to mocnej i wyraźnej kreski. Eyeliner z Bobbi Brown trochę łatwiej się rozciera i świetnie sprawdza się do przydymionego makijażu oka.



9. Tusz do rzęs

Zazwyczaj stawiam na tanie tusze do rzęs, bo jest to kosmetyk, który zużywam najszybciej. Nie mam większych problemów z rzęsami, są gęste i w miarę długie więc nie potrzebuje cudu w butelce. Aktualnie używam maskary Colossal od Maybelline, jest w dobrej cenie i krótko mówiąc robi robotę. Pogrubia, rozdziela i ładnie wydłuża. Na pewno sięgnę po nią ponownie.



10. Pomadki i błyszczyki

Jeśli chodzi o pomadki i błyszczyki, na co dzień używam jasnych i stonowanych kolorów, zbliżonych do naturalnego koloru moich ust. Zazwyczaj są to dwie opcje, które noszę ze sobą w torebce: NYX Soft Matte w kolorze Antwerp - jeśli mam chęć na matowe usta lub błyszczyki Celia Delice Me - są bardzo gęste i wytrzymują na ustach trochę dłużej niż inne kosmetyki tego rodzaju, poza tym mają piękne odcienie i zapachy. 


My way

Gdybym miała opisać swoje ulubione kolory wybrałabym właśnie te, które mam na sobie na zdjęciach poniżej. Powoli też zaprzyjaźniam się z krótkimi włosami. Bałam się tak drastycznych zmian więc przez lata wyglądałam tak samo. Z krótkimi jest nam razem dobrze, inaczej. Zrobiłam po swojemu, nie żałuję. Lubicie stare hity? Pisząc to słucham pląsów Franka, który jak śpiewa też zrobił po swojemu. Polecam do lampki wina. Dobrego, długiego weekendu. Trzymajcie się ciepło.

Justyna



płaszcz - New Look   |   spodnie - H&M   |   torba - Mango  |  
szalik - H&M  |  buty - Nike Roshe Run  

Wish list - listopad



Moja listopadowa lista zakupów jest wyjątkowouga. Tak naprawdę większość mojego budżetu idzie na remont mieszkania, jednak w tym miesiącu muszę uzupełnić swoje braki w szafie jak również w kosmetyczce. Co znajduje się na mojej wish liście..? Zapraszam na post. ;)


Ubrania / Akcesoria


Ostatnio udało mi się upolować w sh kilka ciepłych swetrów, ale brakuje mi jeszcze jakieś fajnej, jesiennej bluzy. Bordowa z Pull&Bear jest idealna - ma piękny kolor, super wzór. Niestety jest mały problem z rozmiarem, bo jest tylko s, a ja potrzebuje xs.;/. Mam nadzieje, że niebawem sklep uzupełni rozmiarówkę. W końcu udało mi się znaleźć wygodne i dopasowane czarne rurki ( H&M) dlatego teraz moje poszukiwania skupiam na jeansowych spodniach. Te z Zary bardzo mi się podobają i lądują na mojej liście zakupowej. Uwielbiam obudowy na telefon, arbuz Victoria's Secret Pink wzbudzał zachwyt przez całe wakacje. W końcu czas go zmienić na coś ze świątecznym motywem. Różowa sukienka świetnie się sprawdzi, jako imieninowa kreacja zaś biała koszulka rozjaśni moje jesienne stylizacje. Miłość do torebki Mansur Gavriel trwa od grudnia zeszłego roku. Myślałam, że to przelotne uczucie, ale niestety nie. Model Bucket Bag rozchodzi się jak świeże bułeczki i naprawdę bardzo ciężko go kupić. Na początku grudnia mają wznowić sprzedaż. Nie wiem czy będę mogła sobie na nią pozwolić, wiec na wszelki wypadek napiszę list do Świętego Mikołaja...;)

Dodatki do domu 

lustro, kanapa, stolik | Ikea, świeczka, poduszka, koszyk | H&M krzesło | DSW

Podobno dekorowanie własnego mieszkania to najprzyjemniejsza cześć całego remontu. Szczerze mówiąc już się nie mogę doczekać;):). Tak naprawdę to co widzicie na tym kolażu to kropla w morzu rzeczy, które potrzebuje i muszę kupić. Wiadomo nie wszytko na raz. Jeżeli chodzi o styl jaki będzie panował w naszych czterech kątach to mieszanka shabby oraz skandynawskiego z nutką industrialnych elementów. Kolory to oczywiście biel i szarość. Śledźcie nasz Instagram, a będziecie na bieżąco z postępami remontu.:) Co do świątecznej poduszki, tak wiem mamy listopad i do grudnia dużo czasu, ale przygotowuje dla Was materiał do filmu "Świąteczne Dekoracje".

Kosmetyki


 Jak widzicie kosmetyków nie ma za wiele. Moja paletka Naked Basic jest już na wykończeniu, dlatego muszę kupić sobie coś nowego. Jakość tych cieni jest naprawdę świetna, długo utrzymują się na powiece i nie chce już kombinować z innymi markami. Te są sprawdzone i jestem z nich naprawdę zadowolona. Zastanawiam się tylko czy wybrać Naked Basic 2 czy może zainwestować w większą Naked 3. Nie mogę się zdecydować, może pomożecie mi wybrać?:). Peeling z Ziai ma mnóstwo pozytywnych recenzji i podobno jest rewelacyjny, a więc chętnie sama go przetestuje.Top Coat z Sally Hansen to moje odkrycie roku. Na moment zdradziłam go z przyśpieszaczem z Maybelline i to był mój wielki błąd. Skruszona wracam do Topu z Sally i obiecuje już nigdy więcej go nie zmieniać. I na sam koniec został balsam do ust Eos Vanilla Mint, znalazłam go w kufrze Justyny i od razu polubił się z moim ustami - muszę go mieć.

To chyba na tyle mojej listopadowej wish listy. Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze plany zakupowe. 
Xoxo
Kasia

Sweater Weather

Jesień, szczególnie tak piękna i słoneczna jak teraz, kojarzy mi się z wielkimi swetrami i ciemnymi ustami w kolorze wina. Wtulam się w szare swetrzyska, szyję owijam kraciastym szalikiem i zaczynam dzień. Miłym i trochę ekstrawaganckim akcentem jest ciemna pomadka, która jesienią zawsze jest w mojej kosmetyczce. Nie wiem nigdy co napisać po dłuższej przerwie więc zostawię Was ze zdjęciami, zanim palnę jakąś gafę albo zrobię kolejny błąd językowy. Następnym razem będzie lepiej :)









torebka - Mango   |   sweter - New Look   |   czarne rurki - H&M  |   szalik - Primark | zegarek - Daniel Wellington  |  na ustach - KOBO Wine Red

30.10.2014


Ostatnie tygodnie były dla mnie naprawdę wyczerpujące. Praca, remont( końca nie widać), milion przyziemnych spraw do załatwienia. Czas leci tak szybko, że czasami po przebudzeniu nie wiem czy jest środa czy już sobota. Pomimo tego, że lubię żyć w ciągłym biegu, uwielbiam jak coś się non stop dzieje to czasami muszę przystanąć i odpocząć. 45 kilometry od Lublina jest takie miejsce gdzie czas wolniej płynie, ludzie są zawsze uśmiechnięci i można zjeść najlepsze na świecie placki ziemniaczane ze śmietaną. Zawsze kiedy potrzebuje zebrać swoje myśli lub na spokojnie przeanalizować ważne dla mnie sprawy to wybieram się do Kazimierza Dolnego. W tym miasteczku naprawdę można się totalnie zrelaksować, naładować baterie do działania, złapać głęboki oddech. Do głowy przychodzą różne refleksje zwłaszcza kiedy ogląda się piękny zachód słońca z Góry Trzech Krzyży. Człowiek zaczyna doceniać, że ma przy sobie paczkę wspaniałych przyjaciół na, których zawsze można liczyć, że mieszka w pięknym kraju, że tak naprawdę może wszystko, wystarczy tylko odrobina pracy i samozaparcia. 
Aby więcej takich chwil w moim i Waszym życiu...

Kasia 











 




jacket | choies, blouse| sh, tartan shirt| choies, pants | zara,
 bag | atmosphere, sunglasses| ray ban, slip on | h&m

Ps. 
I na sam koniec małe przypomnienie o kilku ostatnich filmach, które pojawiły się na naszym kanale YouTube. Ulubieńcy Niekosmetyczni Klik, Tag Perfekcyjna Pani Domu Klik, Nasze ulubione pomadki KLIK. Kto nie widział to musi koniecznie nadrobić zaległości. Życzymy miłego oglądania i oczywiście zachęcamy do subskrypcji naszego kanału;)